Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kair. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kair. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 marca 2013

Kair CITYSTARS


W 2004 roku w Kairze wybudowano zgodnie z nowatorskim projektem, nieruchomość o całkowitej powierzchni zabudowy 750 000 m kwadratowych. Powstała ona w najważniejszym, często uczęszczanym punkcie w dzielnicy Heliopolis. 


W luksusowym CITYSTARS mieszczą się: hotel pięciogwiazdkowy, spa, baseny, centrum handlowe, siłownia, miejsca zabaw dla dzieci, restauracje, kawiarnie, kino i parkingi.




 
W części Star Center można w 643 sklepach dokonać zakupów ubrań rozmaitych marek w tym również europejskich.
 


Dla mnie jedną z  najciekawszych  była witryna sklepowa z odzieżą dla Pań. Zobaczcie sami.
 

Szczególnie wieczorem CITYSTARS wygląda imponująco.
 

 

 

Wszystkich tych, którzy mają komentarze lub propozycje tematów, które miałabym poruszyć na blogu, bardzo proszę o kontakt e- mail: 2012afryka@gmail.com
Asia


sobota, 3 listopada 2012

Kair miasto, które nie śpi

Przyjazd do wielkiego miasta wiąże się czasem z mało zachęcającą perspektywą ale przy pozytywnym nastawieniu można przeżyć przygodę. Do najgorszych rzeczy, które mogą wydarzyć się nowicjuszowi to: przepłacenie taksówkarzowi i spędzenie pierwszej nocy w podrzędnym hotelu. Ja akurat trafiłam na uczciwego taksówkarza i za normalną cenę  bez specjalnego kursu po całym mieście dojechałam na dworzec autobusowy, z którego później dostałam się do Hurghady.

 
 

Kair jest największym miastem w Afryce, rozpostartym pomiędzy brzegami Nilu, sięgającym aż do piramid. Magnetyczny urok Kairu odczuwa się w każdym miejscu. Dlatego warto poznać to miasto nie tylko  zwiedzając  zabytki ale wtopić się w tłum i zobaczyć  codzienne życie mieszkańców.




Miasto praktycznie przez 24 godziny nie zasypia i nawet nocą czynne są barki z jedzeniem i piciem na wynos. Lokalne dania są przygotowywane na bieżąco, co gwarantuje świeżość i brak problemów żołądkowych.
 
 




Tak jak napisałam wcześniej do Hurghady dojechałam klimatyzowanym autobusem w dobrym stanie technicznym.




Podczas podróży poza oglądaniem widoków za szybą, piciem kawy i jedzeniem ciastek  mogłam również oglądać serial egipski w TV.
 
 
Wszystkich tych, którzy mają komentarze lub propozycje tematów, które miałabym poruszyć na blogu, bardzo proszę o kontakt e- mail: 2012afryka@gmail.com
Asia